Co lubicie najbardziej w hotelach? Jedni lubią to, że są obsługiwani i ja bezwzględnie do tej grupy należę. Uwielbiam, kiedy po wyspanej nocy, ktoś serwuje mi pyszne śniadanie i to jakby czytał mi w myślach - z każdej możliwej kuchni świata. Uwielbiam też roznoszący się po całym hotelu zapach przyrządzanego obiadu, podczas gdy ja sama oddaję się ulubionym przyjemnościom bez zbędnego pośpiechu. Jest jeszcze jedna rzecz, odrobinę bardziej prozaiczna, która sprawia, że uwielbiam wypadu do hotelów. To ręcznik hotelowy. Nie wiem, jak to jest możliwe, ale one zawsze są tak śnieżno białe, puszyste i pachnące. Ja sama piorąc jakikolwiek ręczniki, nigdy nie osiągnęłam takiego efektu. Chciałabym aby ktoś sprzedał mi patent na ręcznik hotelowy i zdradził w kuluarach co zrobić, aby te moje w domu chociaż w połowie były tak wspaniałe jak te hotelowe. Chociaż pewnie nigdy się tego nie dowiem bo zapewne jest to pilnie strzeżona tajemnica, każdego szanującego się hotelu nie zawsze z pięcioma gwiazdkami. To właśnie one nas w głównej mierze tam przyciągają.


